Google
 
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalendarz rozgrywek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalendarz rozgrywek. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

SABERCATS SOPOT ZWYCIĘSCY! LAKERS POKONANI 52:12



Sabercats Sopot w ostatnim meczu debiutanckiego sezonu Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego II (Grupa Północna) pokonali Olsztyn Lakers 52:12. Na stadionie Ogniwa Sopot przy ul. Jana z Kolna dominowała przez cały mecz praktycznie drużyna gospodarzy, ale goście z Olsztyna potrafili kilkoma ciekawymi zagraniami zaskoczyć sopockich futbolistów.

 
 
 
 Fot. Magda Pawelec

Kluczową dla tego spotkania była 2. kwarta, którą Sabercats Sopot wygrali 28:0. Emocji nie brakowało jednak w całym meczu. Było to co najpiękniejsze w futbolu amerykańskim: twarde obrony i próby przejęć piłek, rozgrywanych przez przeciwnika, efektowne sacki (czyli złapanie przez drużynę broniącą się rozgrywającego przeciwnika z piłką) i najważniejsze - długie podania oraz biegi, które głównie zawodnicy Sabercats Sopot zamieniali na touchdowny (przyłożenia).
Na listę zdobywców punktów wpisało się aż ośmiu zawodników w niebiesko-białych strojach: dwukrotnie Bartosz Romanowski, Marcel Greczkowski i Adam Kłodnicki, Michał Burek i po razie Maciej Hallmann, Andrzej Wołoszkiewicz, Paweł Kaczanowski oraz Kacper Ruczyński. W drużynie Lakes punktowali Kamil Czajak i Paweł Gajca.

 
 

 
Fot. Magda Pawelec

Podobnie jak w pierwszym meczu obu drużyn, sopocianie odnieśli przekonujące zwycięstwo (w Olsztynie było 2:53). Było to jednak zwycięstwo na osłodę. 3. miejsce w Grupie Północnej PLFA II nie jest premiowane awansem do play-off i walkę o wyższą klasę rozgrywkową. Jednak bilans 4 zwycięstw i 2 porażek odniesiony przez debiutantów, to bardzo dobry wynik.

- Jeszcze raz chciałem podziękować w imieniu własnym i całej drużyny za wsparcie naszych wiernych fanów, od pierwszego dnia. Ludzie mówili, że cała sprawa nie wypali, że nie damy rady, ale dzięki otrzymywanemu wsparciu, debiutancki sezon zakończyliśmy imponującym wynikiem 4-2. Teraz czekamy na sezon 2013, w którym wrócimy jeszcze lepsi, by przywieźć tytuł mistrza grupy do Sopotu i naszym fanom - podsumował sezon trener Michael Tirrell Jr.

 
 

Sabercats Sopot - Olsztyn Lakers 52:12
(8:6, 28:0, 6:6, 10:0)

- I kwarta
8:0 przyłożenie Macieja Hallmanna po 15-jardowej akcji po podaniu Luke’a Zetazate (podwyższenie za dwa punkty Bartosz Romanowski po podaniu Michała Stelmasiewicza)
8:6 przyłożenie Kamila Czajki po 5-jardowej akcji biegowej
- II kwarta
15:6 przyłożenie Michała Burka po 70-jardowej akcji po podaniu Luke’a Zetazate (podwyższenie za jeden punkt Adam Kłodnicki)
23:6 przyłożenie Bartosza Romanowskiego po 30-jardowej akcji po podaniu Luke’a Zetazate (podwyższenie za dwa punkty Marcel Greczkowski)
30:6 przyłożenie Pawła Kaczanowskiego po 5-jardowej akcji po podaniu Luke’a Zetazate (podwyższenie za jeden punkt Adam Kłodnicki)
36:6 przyłożenie Michała Burka po 30-jardowej akcji po podaniu Luke’a Zetazate
- III kwarta
44:6 przyłożenie Bartosza Romanowskiego po 35-jardowej akcji po podaniu Luke’a Zetazate (podwyższenie za dwa punkty Marcel Greczkowski)
44:12 przyłożenie Pawła Gajca po 1-jardowej akcji biegowej
- IV kwarta
52:12 przyłożenie Andrzeja Wołoszkiewicza po 7-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za dwa punkty Kacper Ruczyński)

Mecz obejrzało ok. 300 widzów.
Więcej ciekawych zdjęć Łukasza Szotowskiego (www.Foto-Graficzny.pl) tutaj.

poniedziałek, 4 czerwca 2012

SABERCATS SOPOT LEPSI OD LAKERS W OLSZTYNIE | MECZ FUTBOLOWY PLFA2


Biało-niebiescy wygrali przekonująco - 53:2. Przed meczem w stolicy Warmii i Mazur Luke Zman Zetazate, trener, koordynator ofensywy i pierwszy rozgrywający (quaterback) Sabercats Sopot mówił, że ten mecz będzie zupełnie inny, niż inauguracja rozgrywek z Warszawa Werewolves, bo pozbawiony stresu i emocji debiutu. - Zawodnicy pojadą ze spokojnymi głowami. Poza tym podbudowani zwycięstwem i mocno wytrenowani przed spotkaniem w Olsztynie - powiedział.

Sabercats zaczęli z wysokiego C i już w pierwszej kwarcie wyszli na prowadzenie 13:0. Kolejne odsłony meczu to podwyższanie wyniku. Szczegóły w rozpisce punktowej poniżej.


Zapis fragmentów meczu w Olsztynie.

Lakersi praktycznie nie zagrozili sopockiej end zone - jedyne punkty zdobyli z zagrania safety, po zablokowaniu próby podwyższenia touchdowna (przyłożenia) Sabercats i akcji powrotnej. Pewni zwycięstwa sopocianie ostatnią kwartę zagrali z drugim rozgrywającym i ćwicząc różne zagrania taktyczne. Jedna z akcji również zakończyła się przyłożeniem.

Przy braku punktującego przeciwko warszawiakom Pawła Połomskiego, w meczu pokazał się z dobrej strony Michał Burek, zdobywca 12 pkt. Nie zawiódł również kopiący Adama Kłodnicki, który 3-krotnie podwyższał wynik za 1 pkt.

Kolejne spotkanie biało-niebiescy Sabercats rozegrają 1 lipca w Warszawie, z drugą niepokonaną dotychczas w rozgrywkach PLFA2 drużyną Królewskich.

Rozpiska punktowa Olsztyn Lakers - Sabercats Sopot 2:53 
(0:13, 0:20, 2:12, 0:8) 

I kwarta
  • 0:7 - przyłożenie Andrzeja Wołoszkiewicza po 7-jardowej akcji po podaniu Luke’a Zetazate (podwyższenie za jeden punkt Adam Kłodnicki)
  • 0:13 - przyłożenie Macieja Brandta po 70-jardowej akcji po przechwycie
II kwarta
  • 0:20 - przyłożenie Michała Burka po akcji 10-jardowej podaniowej (podwyższenie za jeden punkt Adam Kłodnicki)
  • 0:27 - przyłożenie Piotra Wrzaszcza po 11-jardowej akcji po podaniu Luke’a Zetazate (podwyższenie za jeden punkt Adam Kłodnicki)
  • 0:33 - przyłożenie Michała Burka po 30-jardowej akcji po podaniu Luke’a Zetazate
III kwarta
  • 0:39 - przyłożenie Macieja Hallmann po 12-jardowej akcji biegowej
  • 0:45 - przyłożenie Kamila Lipki po 12-jardowej akcji po podaniu Luke’a Zetazate
  • 2:45 - dwa punkty z safety dla Lakers po akcji powrotnej Damiana Sołtysiuka, po zablokowaniu próby podwyższenia w wykonaniu Sabercats
IV kwarta
  • 2:53 - przyłożenie Krzysztofa Romanowskiego po 6-jardowej akcji po podaniu Michała Stelmasiewicza (podwyższenie za dwa punkty Maciej Konieczny).

poniedziałek, 26 marca 2012

SEAHAWKS GDYNIA POKONUJĄ DEVILS WE WROCŁAWIU 34:27 | KALENDARIUM TOPLIGI FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO 2012



W hicie inauguracyjnej kolejki TopLigi sezonu 2012 Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego, w niedzielę 25. marca wicemistrzowie - Devils Wrocław - przegrali na własnym stadionie z Seahawks Gdynia 27:34.

Źródło. mat. klubu (Grzegorz Brandt)

Nic nie zapowiadało takiego zakończenia meczu. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 7:0 dla gospodarzy, dzięki udanej akcji Nilesa Mittascha z podwyższeniem. Seahawks na początku drugiej kwarty odrobili jednak straty, po zagraniu Damiana Bijana. Niestety, to było wszystko, co mogli zrobić w drugiej kwarcie. Podanie rozgrywającego Devils - Krzysztofa Wydrowskiego złapał WR Grzegorz Mazur, przebiegł 89 jardów i podwyższył na 13:6. Tuż przed połową wynik na 19:6 podwyższył Kim Thompson po 25-jardowej akcji, po podaniu Krzysztofa Wydrowskiego.

Wydawało się, że wrocławianie prowadzeni przez Kennetha Poole'a mają mecz pod kontrolą. I wtedy sytuacja diametralnie się odmieniła. Dwukrotnie QB żółto-czarnych - Kyle McMahon podawał do TE/WR Damiana Bijana, a ten podwyższał wynik Seahawks na 19:13 i 19:20. Defensywa gdynian również zrobiła swoje raz sack-ując rozgrywającego Devils, a w kolejnej akcji przechwytując jego podanie.

Wszystko miało rozstrzygnąć się w ostatniej kwarcie. Na początku udanie zagrali wrocławianie: Wydrowski z Mazurem (przyłożenie po 35-jardowej akcji). Seahawks jednak nie ustępowali pola i parli do przodu. Wynik na po 27 ustalili Sebastian Krzysztofek, po 13-jardowej akcji biegowej i Jakub Fabich, podwyższając za 1 punkt.
Zostało 7 min do końca meczu. Przez blisko 5 minut offence team Devils udanie powstrzymywała defence team Seahawks, pozwalając podejść jedynie na 35 jardów od swojej endzone (strefy punktowej). Kopnięcie z pola w ostatniej próbie ataku Krzysztofa Wisa było jednak niecelne.

Atak żółto-czarnych nie zmarnował okazji. Le Duca zagrał 30-jardowe podanie, McMahon przebiegł ok. 14 jardów, a Sebastian Krzysztofek po 1-jardowej akcji biegowej i podwyższeniu za 1 punkt Jakuba Fabicha ustalili wynik meczu na 27:34. W ostatnich 62 sek. Devilsi nie potrafili już złamać obrony Seahawks.

Sensacja nie, ale z pewnością niespodzianka stała się faktem. Trzeba nadmienić, że ten mecz trener Devils - "Skip" Poole przypłacił pobytem w szpitalu. Ze stadionu został odwieziony karetką z podejrzeniem zawału serca. Charyzmatyczny szkoleniowiec wrocławskich Diabłów bardzo mocno przeżywał całe spotkanie jak i jego zakończenie. Po kilku dniach ukazała się jego wypowiedź w tej sprawie: "(...) mam problemy zdrowotne z sercem, jednak nie jestem w stanie nic na to poradzić, muszę to zaakceptować. Na wszelki wypadek pojechałem do szpitala zrobić badania, na szczęście wszystko jest w porządku. Doceniam wszystkie wiadomości i życzenia zdrowia, ale naprawdę wszystko jest ok".


- Największy pozytyw jaki w tej chwili widzę, to fakt, że będzie musieli zagrać z nimi jeszcze raz w tym sezonie - powiedział niezadowolony linebacker Devils, Kendral Ellison. - Czy wtedy to my będziemy górą? Musimy - dodał w wypowiedzi dla PLFA, przypominając jednocześnie o kontuzjach, które wykluczyły z występu w tym meczu kilku graczy wrocławskiej defensywy.
- To było niesamowicie intensywne spotkanie – skomentował Kyle McMahon, rozgrywający Jastrzębi. - Czy jesteśmy na pole-position do wygrania ligi? Trudno to ocenić, skupiamy się teraz tylko na kolejnym meczu - dodał skromnie.

Devils Wrocław - Seahawks Gdynia 27:34 (7:0,12:6,0:14, 8:14)
Mecz obejrzało 1100 widzów.

- Ten wspaniały rezultat na pewno podniesie morale zawodników Maciej Cetnerowskiego przed kolejnym meczem ligowym - dodaje Krzysztof Hinz, marketing i PR manager żółto-czarnych.

Już 31 marca, o godz. 16 Seahawks zmierzą się z Warsaw Eagles na Narodowym Stadionie Rugby w Gdyni.

Terminarz meczy Seahawks
  • 15.4, godz. 14 - Katowice - Rebels vs Seahawks;
  • 21.4 - Gdynia - Seahawks vs Kozły;
  • 29.4 - Kraków - Tigers vs Seahawks;
  • 13.5, godz. 14 - Warszawa - Eagles vs Seahawks;
  • 20.5 - Gdynia - Seahawks vs Rebels;
  • 3.6 - Gdynia - Seahawks vs Tigers;
  • 9.6 - Gdynia - Seahawks vs Devils;
  • 16.6 - Poznań - Kozły vs Seahawks
Final Four

Popularne posty