Google
 

niedziela, 30 marca 2008

DWORZEC PKP GDYNIA, cz. 2

pkp skm gdyniaOd ul. Morskiej trzeba przejść cały dworzec... by dotrzeć na peron kolejki SKM video. Gdynia, 30 marca 2008 fot. Kaczor


Gdynia dworzec PKP - część 1

Jeśli ktoś nie musi, niech nie czeka w hali dworca. Lepiej "zwiedzić" zewnętrzny pasaż - co prawda kuchnie świata nie otworzyły tam swoich restauracji, ale w boksowych barach można spróbować polskiego bigosu i kurczaka z rożna, spolszczonych (czytaj - dopchanych warzywami) hamburgerów i hot-dogów, czy chińskich sajgonek (2 bary w otoczeniu dworca - w pierwszym droższe, ale smaczniejsze naleśniczki, w drugim kalendarz z arenami walk olimpijczyków w Pekinie podczas Igrzysk Olimpijskich 2008. Na migi spokojnie można się porozumieć z barmanami, przy czym pierwszy znowu przoduje w otwartości i empatii - pokaże nawet jak poradzić sobie z pałeczkami). Łasuchy powinny zwrócić uwagę na czerwona budkę w hali głównej, do której przyciąga zapach świeżych pączków i drożdżówek.

Różnobarwność jadłodalni oddaje wachlarz nazw - Kęs-burger, Bar u bosmana, Gyros grill, Ekspresso, Pekin Bar, Bar u Haliny, Szybki hot-dog, Bar mini - tam można uzbierać kolekcję tzw. wafli, czyli tekturowych pod pokale w barwach europejskich krajów, kurczak z rożna i lody z La Marché.

Zostają jeszcze pamiątki - breloczki, pocztówki, zapalniczki, budziki i żaglowce z logo Gdynia-Moje Miasto przetkane są lampami, pozytywkami i świecącymi obrazkami Jezusa, Maryi i papieża Jana Pawła II (według niedawnych badań socjologicznych papież Polak jest zaliczany przez wielu rodaków do... Trójcy świętej). W kasie biletowej można znaleźć namiar na pokój gościnny (ja "złapałem" u Moniki).


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne posty