Google
 

poniedziałek, 2 sierpnia 2010

Hitlerowskie pozostałości koło Lęborka i Słupska

Ziemia słupsko-lęborska ostoją hitlerowskiej pamięci? W ciągu lipca 2010 roku odkryto dwa kamienne bloki poświęcone zbrodniczemu przywódcy III Rzeszy - Adolfowi Hitlerowi. Dodatkowo, okazało się, że w stolicy regionu znajdowała się przed wojną szkoła pedagogiczna, kształcąca kadry nauczycielskie nazistowskiego państwa.

Źródło. www.dziennikbaltycki.pl i gp24.pl

Najpierw Krępa Kaszubska, potem Runowo, a na końcu Lębork - wszystkie te miejscowości naznaczone są piętnem hitlerowskim. W Krępie podczas modernizacji drogi wojewódzkiej 214 Lębork - Łeba drogowcy wykopali pamiątkowy kamień z wyrytymi sfastyką, napisem "Hitler Eiche", czyli "Dąb Hitlera" i datą 20.4.1933, czyli terminem objęcia przez Adolfa urzędu kanclerskiego Niemiec.

Trudno się dziwić mieszkańcom, którzy chcieli szybko pozbyć się nieprzyjemnej pamiątki. Tym bardziej, że we wsi jest cmentarz pomordowanych w słynnym Marszu Śmierci 1945 roku ze KL Stutthof... Tam więc trafił odkryty kamień. Z deklaracji dyrekcji muzeum w Sztutowie wynika, że trafi do magazynu podobnych mu nazistowskich pamiątek na ziemi polskiej, ale eksponowany nie będzie. I taka właśnie przyszłość powinna go czekać.

Minął tydzień z okładem a w niedalekim Runowie odkryto kolejny pamiątkowy głaz Adolfa. "Hitler Eiche gepflanz" (z niem. posadzenie dębu Hitlera i data 1.5.1933.) Stoi koło Pałacu Pod Gocianim Gniazdem. Tutaj sytuacja jest odwrotna - właściciel terenu głazu nie zamierza się pozbywać, bo jest dla niego świadectwem tamtych czasów i historii ziemi słupsko-lęborskiej, której nie można przecież wymazać. A przez pamięć można niedopuścić do powtórki z przeszłości...

Z kolei z dziennikarskiego śledztwa historycznego, które przeprowadził redakcja Głosu Pomorza wynikło, że to nie Słupsk, a Lębork właśnie stał się "ulubieńcem" nazistowskich władz. Prosperujące w ramach pruskiego zaboru miasto korzystało z sąsiedztwa Wejherowa, Kartuz i Gdańska, prowadząc z nimi żywą wymianę kulturową i handlową. Gdy pojawiły się granice z Polską Lębork podupadł i stracił na lokalizacji. Na pocieszenie hitlerowcy otworzyli tutaj 25 czerwca 1933 roku Hohschule fuer Lehrerbildung (Wyższą Szkołę Nauczycielską), w której kształcono pedagogów z okolic Bytowa, Lęborka i Słupska. Na zajęcia w iście wojskowym drylu przyszli nauczyciele chodzili w paramilitarnych mundurach. Szkoła prowadziła tak nietypowe zajęcia jak lotnictwo i szybownictwo - miała do dyspozycji własny samolot i szybowce. Słuchacze uczyli się również pracy na roli. WSN Miała być ostoją germańską na ziemiach, gdzie budził się kaszubski ruch dążenia ku odrodzonej Polsce. Do wybuchu II Wojny Światowej jej bramy opuściło 3 tys. "właściwie ukierunkowanych" pedagogów. Obecnie budynek również pełni funkcje dydaktyczne, zmazując ciemne plamy swej historii jako Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w Lęborku.

1 komentarz:

  1. Anonimowy24/2/13 17:18

    Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2, a nie 1.

    OdpowiedzUsuń

Popularne posty