Google
 

sobota, 23 kwietnia 2011

GRÓB PAŃSKI W TUPOLEWIE | PARAFIA NMPWW W RUMI



Kolejne przegięcie w kościele. Na dodatek w Wielkanoc - najważniejsze rzekomo święto Kościoła katolickiego. W parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Wspomożenia Wiernych w Rumi proboszcz przeszedł samego śp. ks. prałata Jankowskiego z Gdańska. Monstrancję postawił w kabinie pilotów Tupolewa Tu-154M, a ciało Chrystusa położył w kabinie.

Źródło. dziennikbaltycki.pl

W ten sposób kościół po raz kolejny nawiązał do smoleńskiej katastrofy, chociaż mianuje się zgromadzeniem apolitycznym.

Proboszcz Chudzicki twierdzi, że "chciał pokazać, iż tragedia smoleńska nie kończy niczego. Pozostała po niej pustka i tylko Jezus Chrystus może tę pustkę zapełnić. Ważne, żeby groby miały wymiar narodowy, mówiły o ważnych wydarzeniach w kontekście społecznym. Najgorzej jest wtedy, gdy grób nie budzi żadnej refleksji".

Atmosferę podkręcił abp. Głódź, mówiąc w niedzielnej homilii, że naród jest podzielony. To "odkrycie" w ustach kapelana, który nie szczędzi w swoich wystąpieniach politycznych aluzji. Tam, gdzie ma szerzyć Ewangelię, szerzy polityczną agitację. Na dodatek w wydaniu pisowskiej propagandy.

Potem się dziwić, że pojawiają się głosy o spisieniu pewnych kręgów społecznych - Głódź i Chudzicki są żywym przykładem "upadku" kościoła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne posty