Google
 

czwartek, 23 grudnia 2010

Bulwersująca reklama w urzędzie w Wejherowie

O tym, że w urzędach panuje bałagan nie trzeba długo przekonywać. Życie samo dostarcza dowodów. Ale wejherowscy samorządowcy przeszli już samych siebie. W poczekalni Straży Miejskiej zawieszono ogłoszenie domu publicznego w Wejherowie...

Różowej reklamy nie sposób nie zauważyć. Źródło. www.gazeta.trojmiasto.pl

Bronienie się urzędników, że na ścianie feralne ogłoszenie sąsiadowało z reklamami drzwi, samochodów, firmy wulkanizacyjnej, kebabu, czy też szkoły języka angielskiego tylko dolewa oliwy do ognia. Są przecież pewne granice dobrego smaku. Bo różowa kartka, zawieszona na mapie powiatu wejherowskiego przykuwała uwagę, chcąc nie chcąc.

Co ciekawe, szef miejskich strażników widząc reklamę wzruszył tylko ramionami i mówiąc o wolności gospodarczej oraz, że nie korzysta z takich usług pozostawił na miejscu - Nie wiem czy tego typu reklama może kogoś ruszyć, nie jestem purystą - powiedział "Dziennikowi Bałtyckiemu".

Bardziej purystyczny i zdecydowany w działaniu okazał się zastępca prezydenta Wejherowa - Bogdan Tokłowicz. Zbulwersowany zerwał reklamę tłumacząc, że tego rodzaju reklamy nie powinny wisieć w magistracie.

Niesmak jednak pozostaje i przekonanie, że bałagan w urzędach jest normą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne posty